Dzięki tej książce dowiesz się, jak Decyzje Spłukanej Laski zastąpić Decyzjami Milionerki. Czyli takimi, które pozwalają odzyskać czas, zwiększają energię i przekładają się na wyższe zarobki. Nie przeczytasz tu o tym, że odmówienie sobie latte na mieście uczyni Cię bogatą, ani nie jest to podręcznik inwestowania. Nauczysz się za to stawiać zdrowe granice, delegować zadania i skutecznie walczyć o swoje.
Dlaczego to temat, którym musisz się zająć tu i teraz?
Kobiety zarabiają mniej, biorą na siebie ogrom „niewidzialnej” pracy w domu, rzadziej inwestują i są bardziej narażone na ubóstwo na emeryturze. To skutek strukturalnych barier, nie „braku talentu”. Ta książka przywraca sprawczość. Uczy, jak prosić o adekwatne pieniądze, jak zarabiać więcej i jak używać swojego bogactwa do zmiany świata na lepsze.
Co zyskasz dzięki książce „Wszystkie powinnyśmy być milionerkami”?
- Zaczniesz podejmować Decyzje Milionerki, a nie Decyzje Spłukanej Laski. Dzięki temu ułatwisz sobie codzienne wybory oraz ustalisz ważne kroki związane z Twoimi zarobkami, budżetem i zarządzaniem czasem.
- Zmienisz nastawienie z szukania okazji do oszczędności na szukanie okazji na większe przychody.
- Zwiększysz swoje stawki lub skuteczniej wynegocjujesz podwyżkę, bo masz święte prawo godnie zarabiać.
- Nauczysz się kupować czas (delegowanie), by zarabiać mądrzej, nie ciężej.
- Poznasz sposoby, jak dbać o swój kalendarz i stawiać granice według Twoich reguł.
- Zbudujesz swoją ekipę wsparcia, z którą podążysz wyżej.
- Dostaniesz porcję motywacji od przedsiębiorczyni i autorki bestsellerowych poradników.
- Przekonasz się, że gdy kobiety zarabiają więcej, zyskują rodziny i całe społeczności.
- To nie podręcznik inwestowania. To książka o nastawieniu i decyzjach, które prowadzą do większych zarobków i pomnożenia majątku.
- To nie podręcznik oszczędzania. Ba, autorka bez owijania w bawełnę mówi, że odmawianie sobie kawy na mieście to tylko pozorny krok w kierunku bogacenia się.
- To nie jest książka dla tych, którzy boją się marzyć i sięgać wysoko. Nawet jeśli nigdy nie będziesz mieć prywatnego szefa kuchni, odważ się stawiać poprzeczkę odpowiednio wysoko.
- Nie jest to też grzeczna i wymuskana encyklopedia. Autorka nazwie Cię „siostrą”, a mity, w które być może wierzysz, nazwie „Myśleniem Spłukanej Laski”.
- Nie znajdziesz tu również gotowego planu „kopiuj-wklej”, który natychmiastowo uczyni Cię milionerką. Dla każdej kobiety będzie to inna ścieżka. By jednak na nią wkroczyć, potrzebujesz uświadomić sobie kilka ważnych rzeczy. I tu właśnie wkracza Rachel Rodgers.
Dla kogo jest książka „Wszystkie powinnyśmy być milionerkami”?
Jesteś przedsiębiorczynią – chcesz skutecznie podnieść ceny, uprościć ofertę i przestać pracować ponad siły.Pracujesz na etacie – chcesz wynegocjować podwyżkę/awans. Stawiasz pierwsze zawodowe kroki – chcesz budować swoją karierę świadomie.
Jeśli masz „za dużo na głowie” – chcesz ustawić granice i odzyskać czas.Potrzebujesz mentalnego „kopniaka” – chcesz zerwać z hamującymi Cię przekonaniami, które przyswajałaś od najmłodszych lat.
Oryginalny tytuł: We Should All Be Millionaires: A Woman’s Guide to Earning More, Building Wealth, and Gaining Economic Power